Praktyki w niepublicznych
Po ostatnich powodziach ucierpiały nie tylko nieruchomości i ruchomości powodzian, ale z pewnością ucierpi też majątek wielu firm ubezpieczeniowych. Tymczasem firmy ubezpieczeniowe bardzo niechętnie godzą się na uszczuplenie swojego budżetu. Dlatego już teraz zapowiedziały, że na terenach szczególnie zagrożonych powodziami nie będą ubezpieczać żadnych nieruchomości. Poza tym znając działania firm ubezpieczeniowych powodzianie powinni być przygotowani na przeciągąjące się procedury szacowania strat oraz wypłaty odszkodowań. Takie przykłady działań firm ubezpieczeniowych pamiętamy z poprzednich powodzi jakie nawiedziły Polskę. Firmu ubezpieczeniowe z pewnością poradzą sobie z tym problemem więc nie martwmy się nimi. Tym bardziej, że już zapowiedziały wysokie podwyżki na rynku ubezpieczeń. Ponoć mają wejść już niedługo w życie i firmy czekają tylko na nowe cenniki. Póki co Polacy podpisują coraz więcej umów ubezpieczeniowych: ubezpieczenia na życie, ubezpieczenia majątkowe, komunikacyjne, ubezpieczenia zdrowotne. Coraz więcej polis, coraz więcej firm i coraz więcej problemów. Teraz praktycznie nie ma już kredytów bez ich uprzedniego ubezpieczenia, nie wolno nam wyjechać na drogę publiczną bez ubezpieczenia oc i jeżeli się nie ubezpieczymy to nie możemy też liczyć na specjalistyczną pomoc lekarską.
- Zresztą ubezpieczenia zdrowotne to oddzielny temat, ale z pewnością nie żaden luksus, jak niektórzy usiłują nam wmówić. Oszczędności na własnym zdrowiu jeszcze niekomu na zdrowie nie wyszły. Ubezpieczenia obowiązkowe w narodowym funduszu zdrowia niestety nie zapewniają nam wystarczającej opieki. Mało tego, mimo, że płacimy składki, dostanie się do lekarza specjalisty graniczy niemal z cudem, a na proste zabiegi, nie mówiąc już o poważniejszych operacjach czeka się miesiącami jeżeli nie latami. Oczywiście można dostać się do lekarza specjalisty bez kolejki, ale to tych akurat "specjalistów" pacjenci jakoś sie nie garną. Czy więc w takiej sytuacji można się dziwić, że pacjenci coraz chętniej korzystają z prywatnych porad, przychodni i klinik? Mimo, iż każda taka wizyta, każdy zabieg to duże koszty. Ale na takie koszty trzeba też być przygotowanym w publicznych jednostkach służby zdrowia.
Ubezpieczenia zdrowotne są w ofertach wielu firm ubezpieczeniowych. Niestety są to dość duże koszty, a prawdopodobnie będą jeszcze większe. Z pewnością nie wszystkich na takie dodatkowe ubezpieczenia stać, dlatego równolegle powinno się dążyć do poprawy publicznego systemu opieki medycznej, który obecnie po prostu się nie sprawdza. Warto też przyjrzeć się pracy narodowego funduszu zdrowia i podziału pieniedzy, którymi nfz dysponuje. Sektor ubezpieczeń zdrowotnych jest bogaty w oferty, a przy ubezpieczeniach grupowych pracodawca może koszty takiego ubezpieczenia wrzucić do koszyka kosztów uzyskania. Dlatego coraz częściej pracodawcy takie ubezpieczenia wykupują. Szkoda tylko, że niepubliczne placówki służby zdrowai zaczynają funkcjonować w podobny sposób jak publiczne. Albo więc są źle zarządzane, albo też pracownicy, którzy przeszli do niepublicznych placówek przenieśli złe nawyki z poprzedniej pracy? Na to pytanie powinni jak najszybciej sobie odpowiedzieć właściciele placówek prywatnych.